Od tyłu
Kolonoskopia, to zabieg mało przyjemny. Miałem już dwukrotnie. Za pierwszym razem była to raczej taka przymiarka, bo byłem źle oczyszczony, więc lekarz szybko zrezygnował z badania. Druga próba była prawie udana, jednak lekarz zalecił powtórkę Co się działo podczas tej drugiej, nie będę pisał. To moja tajemnica, ale powiem tylko, że miło nie było. Teraz czeka mnie trzecie podejście, w innym mieście, w innej pracowni, u innego lekarza. Do kolonoskopii, mimo moich złych doświadczeń, szczerze namawiam. To badanie niezastąpione, które pozwala wykryć wszelkie dolegliwości tego końcowego odcinka układu pokarmowego. A przepuszczamy przez ten układ coraz więcej przeróżnych „promocji”, przecen i wyprzedaży. Wczesne wykrycie to szybkie i łatwiejsze leczenie. I skuteczne.
Polecam na sen
Kolonoskopia od tyłu, gastroskopia od przodu, powinniśmy to robić tak co dwa lata, profilaktycznie. Jest możliwość przeprowadzenia badań w znieczuleniu, ale na moje pytanie o taką możliwość, podczas zapisu, pani odpowiedziała krótko, że nie. Przygotowuję się więc do badania w trybie bez znieczulenia. Sposób przygotowania jest prawie jednakowym, zmienia się tylko godzina zakończenia picia płynów. Ale czy to ma tak wielkie znaczenie? Mam nadzieję, że nie, bo z tymi godzinami, to mi nie wyszło. Zaspałem. Dawno nie spałem tok smacznie. Czyżby ten proszek na żołądek działał nasennie? Oby tylko nie było konsekwencji tego nietrzymania się rozkładu jazdy w piciu płynów. Czekam więc niecierpliwie co będzie. Pogoda za oknem śliczna, chociaż temperatura jeszcze niska. Jest przecież maj i to w połowie, najwyższa pora na szczupaki, a ja się zajmuję, no nie wiem jak to napisać….Ale przecież wszyscy zawsze mówią, że zdrowie najważniejsze, a to prawda prawdziwa, najprawdziwsza. Na przyjemności przyjdzie pora. Do trzech razy sztuka z kolonoskopią. Teraz jechać do szpitala, odhaczyć badanie i na ryby. Jeziora się uśmiechają.


